An American discovers the capital of love: 'Emily in Paris' PL|EN

*Scroll down to read in English*
Recenzja serialu 'Emily w Paryżu'

*SPOILER ALERT*

'Emily w Paryżu' to serial, który wbrew wielu negatywnym recenzjom, nadal znajduje się w pierwszej dziesiątce najchętniej oglądanych na netfliksie. Czego innego jednak można spodziewać się, skoro twórcą jest nikt inny jak Darren Star, który stworzył również hity takie jak 'Beverly Hills, 90210' czy 'Seks w wielkim mieście'. Tak jak jego poprzednie dzieła, 'Emily w Paryżu' jest lekką pozycją, która podejmuje wiele ważnych i mniej ważnych problemów. 

Tytłowa bohaterka Emily (Lily Collins) to młoda, prawdopodobnie dwudziestokilkuletnia kobieta, która w zastępstwie za swoją szefową wyjeżdża do Paryża, by tam pracować w marketingu i pokazać Francuzom 'amerykański punkt widzenia'. Pomimo braku znajomości języka czy kultury, całkiem dobrze odnajduje się w swojej nowej rzeczywistości, a pozytywna energia nie opuszcza jej nawet wtedy, gdy nowa szefowa Sylvie (Philippine Leroy-Beaulieu) podcina jej skrzydła, ani tym bardziej po zakończeniu związku ze swoim partnerem z Chicago. Dziewczyna postanawia relacjonować swoją przygodę w Paryżu na instagramie, gdzie dość szybko zyskuje dość dużą ilość obserwujących oraz pierwsze zaproszenia na prestiżowe wydarzenia dla influencerów. Wykorzystuje każdą okazję, by dla swojej firmy nabyć nowych klientów i, o dziwo, prawie każda z nich kończy się sukcesem. 

Świetnie sobie ona radzi nie tylko pod względem zawodowym, ale również w życiu prywatnym. Zupełnie przypadkiem poznaje dwie dziewczyny, z którymi się zaprzyjaźnia, ale również jej życie miłosne i łóżkowe dość szybko rozkwita. Bowiem pomimo niechęci Francuzów do Emily, zdaje się ona przykuwać uwagę niemalże każdego ważnego w jej otoczeniu faceta, w tym Gabriela (Lucas Bravo) -partnera jej nowej przyjaciółki.

Produkcja ta jest niewzykle pozytywna i wręcz w jakiś sposób motywuje widza do działania, bo kto by nie chciał tak szybko iść na przód i zdobywać kolejnych sukcesów. Paryż dodaje całości wielkiego uroku, bo choć gdy sama go odwiedziłam (czyt: 'Paris - romantic or dirty?'), nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, mam ochotę po raz kolejny się tam wybrać, ubrać w piękną sukienkę i usiąść przy stoliku ładnej kawiarenki, a następnie przejść się uliczkami miasta.

Jednakże serial jest również pełny krzywdzących stereotypów. Niewątpliwe jest to, że kultura francuska znacznie różni się od amerykańskiej, ale czy te różnice musiały zostać przedstawione w taki właśnie sposób? Amerykanie zostali niezwykle wyidealizowani, natomiast Francuzów poznajemy tutaj jako zamkniętych na siebie gburów, którzy nie szanują swoich partnerów i śmieją się z wizji romantycznej miłości na wieki (co swoją drogą jest zaskakujące, skoro Paryż uznawany jest za stolicę miłości). Osobiście, niewielu miałam okazji poznać Amerykanów czy Francuzów, jednak doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak krzywdzące potrafią być stereotypy. 

Ponadto w odcinku trzecim 'Sexy or sexist' poruszony jest niezwykle ważny temat seksizmu (i hej, tutaj znów widzimy Francuzów jako seksistowskie szuje, a Amerykanki jako zgorzkniałe feministki). Jest on jednak potraktowany bardzo delikatnie i okrężnie, jakby twórca celowo nie chciał nadawać temu tytułowi zbyt poważnego nastroju. Daje nam jednak do myślenia, czy naga kobieta w reklamie zostałaby zaakceptowania w dzisiejszych czasach? Jedno wiem na pewno, prezent od klienta w formie seksownej bielizny jest co najmniej nieodpowiedni. 

Mimo wszystko serial jest zdecydowanie godny polecenia. Być może nie dla osób, które poszukują wysokiej klasy produkcji, która podejmuje tematy współczesnych problemów i rozterek. Mam wrażenie, że ludzie zapominają, iż telewizja zaraz obok funkcji informacyjnej i naukowej, powinna również pełnić funkcję rozrywkową. Jeśli więc szukacie lekkiej odskoczni od życia codziennego i wszystkich negatywnych emocji, 'Emily w Paryżu' na pewno przypadnie Wam do gustu.

__________________

'Emily in Paris' is a series that, despite many negative reviews, is still in the top ten most watched on Netflix. But what else can you expect, if the creator is none other than Darren Star, who has also made hits like 'Beverly Hills, 90210' and 'Sex and the City'. Just like his previous productions, 'Emily in Paris' is a lightweight position that takes up a lot of important and minor issues.

The title character, Emily (Lily Collins), is a young woman, probably in her twenties, who leaves for Paris as a substitute for her boss to work in marketing and show the French the 'American point of view'. Despite the lack of knowledge of the language or culture, she finds herself quite comfortable in her new reality, and she stays positive even when her new boss Sylvie (Philippine Leroy-Beaulieu) clips her wings, and especially after ending her relationship with her partner from Chicago. The girl decides to show her adventure in Paris on Instagram, where she quickly gains a large number of followers and even gets first invitations to prestigious events for influencers. She uses every opportunity to acquire new customers for her company and, surprisingly, almost all of her attempts are successful.

She is doing great not only professionally but also in private life. By accident, she meets two girls with whom she befriends, and also her love and sex life flourishes quite quickly. Despite the grudge against her, she seems to attract the attention of almost every important man in her environment, including Gabriel (Lucas Bravo) - her new friend's partner.

This production is extremely positive and in some way motivates the viewer to work harder, because who would not want to move forward so quickly and gain new successes. Paris adds a lot of charm to the whole because although when I visited it myself (check: 'Paris - romantic or dirty?), it did not make a great impression on me, I want to go there again, put on a beautiful dress and sit at the table of a nice cafe, and then stroll through the streets of the city.

However, the series is also full of harmful stereotypes. It is undoubted that French culture differs significantly from American culture, but did these differences have to be presented in this way? The Americans have been extremely idealized, while the French are portrayed here as closed-on bastards who do not respect their partners and laugh at the vision of romantic love forever (which, by the way, is surprising, since Paris is considered the capital of love). Personally, I have not had a chance to meet a lot of Americans or French, but I am well aware of how harmful stereotypes can be.

In addition, in Episode 3, 'Sexy or sexist', the extremely important topic of sexism is touched upon (and hey, here again, we see the French as sexist scuttles and American women as bitter feminists). However, it is treated very gently and circularly, as if the creator deliberately did not want to give the title too serious a mood. However, it makes us wonder: would a naked woman in an advertisement be acceptable nowadays? One thing I know for sure, sexy lingerie as a gift from a client is inappropriate, to say the least.

After all, the series is definitely worth recommending. Perhaps not for people who are looking for a high-class production that has lots to do with today's problems and dilemmas. I feel like people forget that television, next to its informative and scientific function, should also have an entertainment function. So if you are looking for a little escape from everyday life and all negative emotions, you will surely like 'Emily in Paris'.

*Zdjęcia pochodzą z platformy Filmweb, natomiast wszystkie prawa autorskie należą do Netfliksa.

Comments

  1. Beverly Hills i 90210 uwielbiam wiec chyba i na ten się skuszę :) dni coraz chłodniejsze także powili zaczyna się mój sezon na siedzenie w domu przez Netflixem ;p

    ReplyDelete
  2. Nie odniosłam wrażenia, że Amerykanie zostali w tym serialu wyidealizowani. Przedstawia się ich jako pruderyjnych, naiwnych i poprawnych politycznie. Cały serial mimo lekkiego charakteru jest inteligentną satyrą, takim trochę krzywym zwierciadłem.

    ReplyDelete
  3. Jeszcze nie obejrzałam, ale pewnie się skuszę :) W końcu mam czas dla siebie i warto go jakoś wykorzystać :)

    http://freck-lens.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Nawet bym kiedyś obejrzała w ramach odprężenia. Pozdrawiam. :)

    ReplyDelete
  5. Ja na Netflixie lubię dokumenty ☺

    ReplyDelete
  6. Very interesting! Thanks for sharing.
    Happy Monday.

    Infinitely Posh

    ReplyDelete
  7. Całkiem przyjemny wydaje się ten serial, myślę, że spodobałby mi się ;)

    ReplyDelete
  8. Mam ten serial na swojej liście "do obejrzenia" i na pewno dam mu szansę :) Myślę, że będzie idealny na długie wieczory ;)

    ReplyDelete
  9. Probably I am going to watch this serie when i end with this horror party that I have right now
    xx

    ReplyDelete
  10. I need to watch this! Will check it out soon!
    I just followed your lovely blog :)

    www.fashionradi.com

    ReplyDelete
  11. Ciekawa opcja, potrzebuję obejrzeć taki lekki serial, więc może się skuszę :)

    ReplyDelete
  12. Gdybym nie była tak niezorganizowana czasowo, to chętnie obejrzałabym ten serial :-)

    ReplyDelete
  13. It looks really interesting. Thanks for your recommendation.

    Kisses

    ReplyDelete
  14. Słyszałam o tym serialu i myślę, że za jakiś czas go obejrzę. Teraz jednak mam sporo innych do skończenia. ;)

    ReplyDelete
  15. nie oglądam seriali... czasu nie mam :( jeśli już to coś obejrzę w weekend ale to koniecznie musi być z dreszczykiem xd

    ReplyDelete
  16. To nie mój klimat serialowy:D Ja kocham kryminalne;D

    ReplyDelete
  17. Ja właśnie mam zamiar zacząc go oglądać w weekend. Ciekawe czy przypadnie mi do gustu.

    ReplyDelete
  18. This series is so appealing!
    I would like to watch it, thanks for reviewing!

    ReplyDelete
  19. I've heard so much about this series but haven't yet had a chance to watch it so I really need to get round to it!

    Tash // A Girl with a View

    ReplyDelete
  20. W wolnej chwili chyba się skuszę na obejrzenie tego serialu! :) Przepiękny i ciekawy blog! <3

    ReplyDelete
  21. Ja nie mam czasu na seriale, ale gdy znajdę chwilkę to obejrzę :)

    ReplyDelete
  22. Ogarnęłam po wielu pozytywnych komentarzach i jak dla mnie jest on bardzo lekki przyjemny chociaż w pewnych momentach surrealistyczny:)

    ReplyDelete
  23. Kocham Paryż także "Emily w Paryżu" bardzo by mi się spodobała :)

    ReplyDelete
  24. Serial zapowiada się ciekawie. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  25. Ogólnie wolę seriale kryminalne, jednak ten mnie zaciekawił:)

    ReplyDelete
  26. Już od dawna mam ten serial w planach 😀
    Zaskoczyłaś mnie nieco ,tym że serial zbiera negatywne opinie - Ja czytałam same pochwały na temat tego serialu 😊
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  27. Estou louca para assistir esse seriado na Netflix, amo a Lily e só vejo elogios dessa performance dela.
    Beijos. 
    Diário da Lady

    ReplyDelete
  28. Jak najbardziej, lubię takie filmy, dzięki za polecenie. Serdecznie pozdrawiam...

    ReplyDelete
  29. Jeszcze nie widziałam, ale chyba własnie mnie na niego namówiłaś :D Lecę się kąpać i obejrzeć chociaż pierwszy odcinek. Zostaję u Ciebie na dłużej. Ściskam!:D


    Zapraszam również do mnie

    ReplyDelete
  30. Zaciekawiłaś, chętnie poznam ;)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  31. Gdybym tylko miała więcej czasu oglądnęłabym ten serial. Ale póki co to ja nawet Netflixa nie posiadam 😁

    ReplyDelete
  32. I have this in my queue and can't wait to see it. Too bad about the stereotypes though!

    ReplyDelete
  33. Ahh, I've just finished watching the series (I binged watched it all in 3 days) and loved it! It was a little bit cringe to start but super easy watching and touched on some good topics and showed how peoples perspectives can be so different. There were so many awkward moments! The way it ended, I can't wait for another season!

    Charlotte | charlotterick.com xx

    ReplyDelete
  34. nie mam netflixa... więc nie oglądam seriali :D

    ReplyDelete
  35. Słyszałam o tym serialu i chętnie bym obejrzała kilka odcinków, bo zapowiada się ciekawie :)

    ReplyDelete

Post a comment

Dziękuję za każdy komentarz, naprawdę bardzo motywujecie mnie do dalszego pisania !
Nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga, bym mogła się odwdzięczyć !
Na pytania odpowiadam przy Twoim komentarzu. ;)

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

instagram