How should we be, when in quarantine? PL|EN

*Scroll down to read in English*

Nigdy nie spodziewałam się, iż przeżyję coś podobnego do tego, co dzieje się teraz w okół nas. Od zawsze bałam się wojny, jest to mój największy lęk i często zastanawiałam się, co by było gdyby. Ani razu jednak do mojej głowy nie wpadła myśl, że mogę żyć w czasach epidemii czy pandemii. Wszystkie podobne wydarzenia zawsze wydawały się być tak daleko w historii, a tymczasem w jakiś sposób jestem teraz częścią historii, której za kilkanaście, kilkadziesiąt lat będą uczyć się inni. 
W czasach takich jak ten, niektórzy z nas mają okazję zatrzymać się i przewartościować swoje życie, inni natomiast pracują dniami i nocami, by zapewnić bezpieczeństwo i byt społeczeństwu. W takich momentach przeciętny człowiek zaczyna zastanawiać się nad sensem swojego istnienia, nad tym jak wykorzystuje swoje życie.
Przeglądając media społecznościowe, widzę jak wiele osób korzysta z czasu wolnego w domu, który teraz muszą zapełnić. Ćwiczą, uczą się nowego języka, czytają, pieką, rozwijają nowe umiejętności, próbując jednocześnie namawiać innych do pracowania nad sobą. I jest to świetne. Jednakże często zapominamy o tym, by zapewnić innych, iż nie ma nic złego w tym, by czuć się w tym wszystkim zestresowanym i bez chęci do niczego. Tak wiele osób w okół nas zmaga się z różnymi chorobami psychicznymi, o których nie mamy pojęcia. Stres w tej sytuacji jest nieunikniony, a sposobów na radzenie sobie z nim jest tysiące. 
Są setki odpowiedzi na to, jak sobie z tym wszystkim radzić. Nikt z nas nie powinien jednak zapominać, że nie ma nic złego w uczuciu złości, smutku, niechęci. Nie powinniśmy czuć się źle z tym, że nasza ulubiona instagramerka w ciągu całego dnia w domu, zdążyła upiec ciasto, poćwiczyć, nagrać trzy vlogi, posprzątać, przeczytać połowę naszej ulubionej książki, a jeszcze znalazła czas na obejrzenie nowego odcinka serialu.To jest super, że ktoś ma w sobie tyle energii i motywacji! Nikt jednak nie może się czuć gorszy tylko dlatego, iż postanowił spędzić ten dzień w łóżku, dając upust swoim emocjom. W czasach takich jak ten, wspierajmy się jak możemy, nie dajmy się zwariować, rozmawiajmy z bliskimi, bo tylko w taki sposób możemy sobie pomóc. 
Osobiście jest to mój dziesiąty (?) dzień kwarantanny. Jestem odosobniona w pokoju, nie mogąc wychodzić z domu nawet z psem, po powrocie z Wielkiej Brytanii. Musiałam zmierzyć się z decyzją, czy na ten czas wrócić do swojej rodziny, czy pozostać przy swoim codziennym życiu. Ostatecznie, dla spokoju swoich bliskich i z chęcią wykorzystania tego wolnego czasu od pracy i studiów, postanowiłam jednak przylecieć do Polski na kolejny miesiąc. Jak sobie daję radę z kwarantanną? No cóż, są dni lepsze i gorsze. Motywacji brak mi do czegokolwiek, bowiem im mniej muszę robić, tym większym leniem się staję. Czasami żałuję tych spędzonych w łóżku godzin, jednakże właśnie w taki sposób radzę sobie ze stresem. Jak wszyscy, nie mogę się doczekać, aż to wszystko wróci do normy. 
Hej, ale przynajmniej znalazłam w sobie motywację, by tutaj powrócić. Nie zliczę na palcach, jak wiele razy robiłam sobie przerwy, ale każdy z nas ich potrzebuje. 

Zawsze byłam przeciwna 'selfikom' na blogu, ale niezbyt miałam okazję wybrać się na spacer, by zrobić sesję. Korzystając z wolnego czasu i nowej palety, postanowilam więc wykonać makijaż, którego efekt zobaczyć możecie na zdjęciach. A już niedługo czeka Was recenzja tej właśnie palety. 
A Wy jak radzicie sobie z tą niecodzienną sytuacją? 
___________________________
I have never expected to experience something similar to what is happening right now. I have always been afraid of war, this is my greatest fear and I often wondered what would happen if. Not once I thought that I could live in an epidemic or pandemic. All similar events have always seemed so far in history, and in the meantime, somehow I'm now part of the history that others will learn in the future.
In times like this, some of us have the opportunity to stop and re-evaluate our lives, while others work days and nights to ensure the safety and well-being of society. At such moments, the average person begins to think about the meaning of their existence, how he uses his life. When checking social media, I can see how many people enjoy their free time at home, which they now have to fill. They work out, learn a new language, read, bake, develop new skills while trying to persuade others to work on themselves. And it's great. However, we often forget to assure others that there is nothing wrong with feeling stressed out and not wanting to do anything. So many people around us are struggling with various mental illnesses that we have no idea about. Stress in this situation is inevitable, and there are thousands of ways to deal with it.
There are hundreds of answers on how to deal with all this. None of us should forget, however, that there is nothing wrong with feelings of anger, sadness or resentment. We should not feel bad about the fact that our favourite influencer at home throughout the day, managed to bake a cake, work out, record three vlogs, clean up, read half of our favorite book, and still found time to watch the new episode of the series. It is great, that someone has got so much energy and motivation! However no one can feel worse just because they decided to spend this day in bed, venting their emotions. In times like this, let's support ourselves as much as we can, let's not get crazy, talk to loved ones, because that's the only way we can help each other.
Personally, this is my tenth (?) day of quarantine. I am alone in my room, unable to leave the house even with my dog, after returning from the UK. I had to face the decision about whether to return to my family at this time or live my normal life. Ultimately, for the peace of my loved ones and with a desire to take advantage of this free time from work and study, I decided to fly to Poland for around a month. How do I manage with quarantine? Well, there are better and worse days. I lack motivation for anything because the less I have to do, the lazier I become. Sometimes I regret the hours spent in bed, but this is how I deal with stress. Like everyone, I can't wait for it to return to normal.
Hey, but at least I found the motivation to come back here. I don't count on my fingers how many times I took breaks, but I guees, each of us needs them.

I've always been opposed to selfies on the blog, but I haven't had the opportunity to go for a walk to do a photo session. Taking advantage of free time and a new palette, I decided to do makeup, the effect of which you can see in the pictures. And soon you will get a review of this palette. 
And how are you dealing with this unusual situation?


Comments

  1. Ja tez nie spodziewałam sie ze spotka nas cos takiego w tych czasach. Ja całe szczęście pracuje zdalnie wiec polowe dnia zajmuje mi praca. Dlatego tez w tygodniu raczej nie narzekam na nadmiar wolnego czasu, jedynie w weekendu. Przez czas kwarantanny nadrabiam filmy i seriale i zdecydowanie wiecej gotuje ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Super, że masz możliwość pracy zdalnej! Ja zawsze marzyłam o tym, by móc pracować z domu, ale jak teraz widzę, jak świetnie mi idzie nauka zdalna, to chyba nie byłby dla mnie najlepszy pomysł. :D

      Delete
  2. Mam to szczęście, że mieszkam na wsi i jak chce sobie wyjść, to mam podwórko, ląkę i prywatny las. Siedząc ciągle w domu można oszalec. Nie diwię się, że ludziensa tacy rozdrażnieni i zestresowani. Jednak dużu ludzi znajduje w tej słabej sytuacji korzyści, co jest super. Może po wszystkim będziemy lepszymi ludźmi.

    ReplyDelete
  3. Powiem szczerze ,że mimo iż staram się wypełnić czas i widzę plusy to jednak do mnie to niezbyt dociera...
    Raz mam doła, a raz jestem pełna energii.
    Oczywiście że nie ma nic złego w tych uczuciach ale taka huśtawka nastrojów meczy mnie trochę...
    Mam nadzieję że niebawem zacznie wszystko wracać do normy 🙂
    Pozdrawiam
    Lili

    ReplyDelete
  4. Straszne czasy, trzymajmy się wszyscy zdrowo i doceniajmy to, co mamy. Obserwuję i zapraszam częściej do siebie, pozdrowienia ☺

    ReplyDelete
  5. Przyszły niesamowicie trudne czasy, musimy być sili i pozytywnie nastawieni i przeczekać ten zły czas. Będzie wszystko dobrze <3
    Makijaż bardzo fajny, wesoły i pozytywny :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    ReplyDelete
  6. Również mam to szczęście, że mieszkam na wsi. To naprawdę szczęście. Mogę sobie wyjść na swój ogród z pieskami, w pola.. dla mnie ta natura zawsze była rajem, teraz stała się prawdziwym Edenem.. ;) Ściskam!

    Zapraszam do mnie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nigdy nie chciałam mieszkać na wsi, natomiast teraz z chęcią bym się tam przeniosła. :D

      Delete
  7. Chyba nikt nie spodziewał się tego, że epidemia wkroczy do naszego kraju, a jednak. Ja mieszkam na wsi to aż tak tego nie odczuwam, tego odosobnienia, smutku, czy strachu. Swobodnie mogę sobie wyjść do ogrodu czy na łąkę :)

    PS. Ładnie wyglądasz :)

    ReplyDelete
  8. Ja również zupełnie nie spodziewałam się takiej sytuacji w swoim życiu. Mam nadzieję, że czas szybko Ci minie :D
    Zapraszam do naszej wspaniałej czwórki: https://girlsinmadworld.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Ja też wróciłam z UK i już przeszłam swoja kwarantannę myślę, że nikt nie spodziewał się tego obrotu sytuacji i mam nadzieję, że za niedługo wszystko zaczyna wracać do normy chociaż myślę, że miną długie miesiące zanim to wszystko się skończy :)

    ReplyDelete
  10. Zależy jak będą o tym uczyć, bo po naszej władzy można się wszystkiego spodziewać :D
    Ja pracuję normalnie, jedyne co się zmieniło, to to, że muszę bieliznę i kosmetyki kupić przez Internet.

    ZAPRASZAM DO MNIE!
    Mój blog
    Mój Instagram
    Mój Studygram

    ReplyDelete
  11. ja chodzę do pracy, a po pracy od razu do domu. Uwielbiam z tego domu wychodzić, więc teraz weekendy są dla mnie ciężkie... A kiedyś myślałam,że domator ze mnie!

    ReplyDelete
  12. Wszystko będzie dobrze 😉

    ReplyDelete
  13. Nigdy nie sądziłam, że może spotkać nas coś takiego. Życie jest na prawdę bardzo nieprzewidywalne. Mam nadzieje, że cała sytuacja w końcu ucichnie i wszyscy odzyskamy wewnętrzny spokój :)
    Ślicznie kochana wyglądasz, inspiracyjny makijaż.
    Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  14. It's just matter of how we look the current situation now..

    ReplyDelete
  15. Chyba nie ma osoby, która by przewidziała że przyjdą tak trudne czasy. I nagle okazuje się, że każdy z nas jest równy a niestety tak często o tym zapominamy. Trzeba to jakoś wytrwać, byleby w zdrowiu :)

    ReplyDelete
  16. Ja też jestem w szoku, że spotkało nas coś takiego. Radzę sobie różnie, raz mam przypływ energii, a innym razem totalny dół.

    ReplyDelete
  17. Myślę, że każdy z nas jest w szoku, że coś takiego nas spotkało. Trudny czas. Zgadzam się, że jak się nie ma obowiązków to człowiek robi się bardziej leniwy. Mam to samo.

    ReplyDelete
  18. Ale świetny oraz nietuzinowy makijaż.
    Też mnie ta sytuacja mało co cieszy, ale staram sie na ile to możliwe zostać w domu ( niestety niekiedy musze fizycznie wpadac do biura i załatwiac soprawy zwiazane zpoczta etc) i wykorzystywac ten czas najlepiej jak sie da- nauka jezyków, rysowanie, puzzle, ksiażki czy seriale.

    Trzymaj sie cieplutko
    Karolina

    ReplyDelete
  19. no powiem szczerze, ż emnie to rpzeraża wsyztsko.. is erio się cuzję jkaby była wojna... masakra jakaś... wię coby to przeszło jka najsyzbciej ;))

    ReplyDelete
  20. Mam tyle zajęć,że ja się nie nudzę:)

    ReplyDelete
  21. Trudne czasy… Kto by przypuszczał, że w takim np. Londynie – centrum kapitalizmu – będzie się widywać kilkudziesięciometrowe kolejki przed sklepami. Jak w PRL-u normalnie :O.

    ReplyDelete
  22. Qué bonito sombreado de ojos!
    Cuídate, saludos!

    ReplyDelete
  23. Ja w domu, wychodze od czasu do czasu ale w NYC jest najwiecej przypadkow wiec nawet caasami sie odechciewa a musze wyjsc :( chciala bym jaki maly ogrodek czy cos, bo naprawde zwarjowac mozna

    ReplyDelete
  24. The makeup is lovely! I spent my first two weeks quarantined being lazy. These last few weeks though I've found motivation to start working on my to do list and start projects around the house that I have been neglecting. Stay safe!

    ReplyDelete
  25. Współczuję całkowitej kwarantanny. Ja siedzę w domu, bo zamknęli mój zakład pracy, nie wam na jak długo :)

    ReplyDelete
  26. ja pracuję normalnie, tylko tydzień wolnego miałam;)

    ReplyDelete
  27. Przerwa na blogu dotyczyła również mnie i czas kwarantanny dobrze mi miejmy nadzieję pod względem bloga wyjdzie, bo postanowiłam wrócić. Co do stresu dopadających niektóre osoby... dopadł on również moich rodziców, gdy do nich przyjechałam starałam się ich uspokoić i chyba mi się udało-na szczęscie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moich rodziców również i właśnie ze względu na nich wróciłam na ten czas, oby i mnie się w końcu udało ich nieco uspokoić ;)

      Delete
  28. Sytuacja trudna dla nas wszystkich i smutna bo nie dość, że normalnej Wielkanocy nie będzie to najgorszy jest brak widzenia się z bliskimi :( To mnie napawa smutkiem a tak to moje życie super dużo się nie zmieniło bo pracuję w domu jako freelancer. Jedynie co to mniej się wychodzi i tylko w razie potrzeby.

    ReplyDelete
  29. Wiadomo, że każdy na swój sposób radzi sobie z tą sytuacją. Ja też pracuję z domu ale nie narzekam choć mój P miał początkowo problem z odnalezieniem się w tej sytuacji. Na szczęście mam malutki ogródek, który odkrywam i mogę się cieszyć zielenią i kwiatami :) fajny makeup i świetnie, że wróciłaś na bloga :)

    ReplyDelete
  30. I hope that quarantine will be over soon! I really miss to go shopping and eating out in restaurants.

    xx Simone
    Little Glittery Box

    ReplyDelete

Post a comment

Dziękuję za każdy komentarz, naprawdę bardzo motywujecie mnie do dalszego pisania !
Nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga, bym mogła się odwdzięczyć !
Na pytania odpowiadam przy Twoim komentarzu. ;)

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

instagram