January 25, 2019

Red - my color of the year - Bonprix PL|EN

*Scroll down to read in English*

Witajcie kochani. 
Mam nadzieję, że Wasz styczeń jest taki, jaki sobie wymarzyliście. Jak tam Wasze postanowienia noworoczne? Nadal w nich trwacie, czy być może zapał jest już mniejszy? Ja jak co roku nie zrobiłam sobie swojej listy. Mam swoje plany, ale one są w mojej głowie od dłuższego czasu i muszę tylko znaleźć siłę, aby zacząć działać. Pokonać swoje lenistwo. Nadal szukam takiego ogniwa zapalnego, które popchnie mnie do działania. Wczoraj jednak obudziłam się z myślą, że ono samo nie nadejdzie i być może czas zacząć coś robić ze swoim życiem. Powiedziałam sobie to, co ciągle powtarza mi moja kochana mama: 'Zacznij żyć, dziewczyno!', ale okazuje się być to dla mnie trudniejsze niż myślałam. Bardzo często właściwie mam takie dnie pełne motywacji, ale strasznie słomiany zapał i muszę zacząć nad tym pracować, bo ileż można czasu spędzać w łóżku, oglądając kolejne seriale? 
Z tego co się orientuję, kolorem roku dwa tysiące dziewiętnastego (cholera, zdajecie sobie sprawę, że za rok będzie dwa tysiące dwudziesty rok? To brzmi strasznie niewiarygodnie! Niedawno miał być przecież ten słynny koniec świata w roku dwa tysiące dwunastym!) jest living coral. Bardzo ładny, podoba mi się, mogłabym sobie pomalować jedną czy dwie ściany w salonie na ten kolor. Jednakże ja stawiam na czerwień, która ostatnio dominuje w mojej garderobie. Wszyscy wiedzą, że lubię kolory. Niebieski płaszcz? Dlaczego nie! (sprawdź TUTAJ). Jak wiecie farbuję swoje włosy na rudo od dłuższego czasu i uwielbiam ten kolor, nie zamierzam go zmieniać w najbliższej przyszłości (chociaż myślałam o różu również) i zawsze myślałam, że czerwień będzie się zlewać z moimi włosami, więc uciekałam od niej. Aż nagle jakieś wyższe siły zainterweniowały i sprawiły, że oszalałam na punkcie tej barwy. Moi znajomi ciągle powtarzają, że czerwień należy do mnie, co swoją drogą brzmi zabawnie. 
Kolor ten zawsze kojarzył mi się z miłością. Według niektórych stron internetowych, jest to kolor radości również. Miłości w moim życiu nie brakuje. Mam świetnych przyjaciół, kochaną rodzinę, nie potrzebuję więcej. Czasami radość jednak ukrywa się się za ciemnymi chmurami, więc mam nadzieję, że szczęśliwie będzie ona wyglądała zza chmur o wiele częściej i postaram się temu pomóc. I Wam również życzę, byście byli radośni. W tym roku, kolejnym, za pięć lat i dziesięć. 
A na zdjęciach prezentuję Wam top, który dostałam we współpracy z Bonprix kilka miesięcy temu. Muszę przyznać, że ten sklep jest jednym z moich ulubionych, chociaż trzeba uważać na rozmiary. Na szczęście nauczyłam się tego, po swojej pierwszej paczce od nich, gdy sukienka okazała się być minimalnie za duża. Poradziłam sobie jednak z tym (sprawdź TUTAJ).  Spodnie, które zakupiłam chyba w New Yorkerze, idealnie moim zdaniem dopasowały się do niego. Ach i w ostatnich miesiącach pokochałam buty z wysokim obcasem, chociaż czasami naprawdę żałuję, że zakładam je na kilkugodzinne wycieczki do centrum handlowego! 
Jaki kolor jest Waszym ulubionym? Lubicie Bonprix?
___________________
Hey there!
I hope your January is what you dreamed of. How are your New Year's resolutions yet? Are you still stuck in it, or maybe the enthusiasm is already smaller? As every year, I did not make my own list. I have my plans, but they have been in my head for a long time and I just need to find the strength to start working. Overcome my laziness. I am still looking for such an inflammatory link that will push me to action. Yesterday, however, I woke up thinking that it would not come alone and maybe it's time to start doing something with my life. I told myself what my beloved mother always repeats to me: 'Start living, girl!', But it turns out to be harder for me than I thought. Very often, actually, I have such full days motivated, but I have a terribly eager enthusiasm and I have to start working on it, because how much time can I spend in bed watching more TV series?
From what I know, the color of the year two thousand and nineteenth (hell, you know that in a year will be two thousand and twenty? This sounds terribly unbelievable! It was supposed to be this famous end of the world in year two thousand twelve!) is living coral . Very nice, I like it, I could paint one or two walls in the living room on this color. However, I put on red, which has recently dominated my wardrobe. Everyone knows that I like colors. Blue coat? Why not! (check HERE). As you know I dye my hair on ginger for a long time and I love this color, I do not intend to change it in the near future (although I thought about pink too) and I always thought that red would blend with my hair, so I was running away from it. Suddenly, some higher forces intervened and made me go crazy about this color. My friends keep repeating that the red belongs to me, which sounds a little bit funny.
This color has always been associated with love. According to some websites, it's a color of joy too. There is no shortage of love in my life. I have great friends, a lovely family, I do not need more. Sometimes the joy is hidden behind dark clouds, so I hope that happily it will look from behind the clouds much more often and I will try to help it. And I wish you too, that you would be happy. This year, the next, in five years and ten.
In the pictures I present to you the top, which I got in cooperation with Bonprix a few months ago. I must admit that this store is one of my favorites, although you have to be careful with sizes. Fortunately, I learned this after my first package from them, when the dress turned out to be slightly too big. However, I managed this pretty good (check HERE). The pants that I bought in New Yorker probably, ideally suited to it. Ah, and in recent months I have loved shoes with a high heel, although sometimes I really regret that I put them on a few-hour trips to the shopping center!
What color is your favorite? Do you like Bonprix?
Top: Bonprix, Trousers: New Yorker, Shoes: CCC

25 comments:

  1. Ja nie miałam w tym roku żadnych postanowień noworocznych :) Świetny look, boskie buty i mega figura! *_*
    pozdrawiam

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Przepiękne zdjęcia i tak bym chciała, żeby za oknem była taka pogoda jak na zdjęciach :)

    ReplyDelete
  3. Bosko Moja Droga :)

    ReplyDelete
  4. Też mam słabość do lampasów. Mam już kilka par spodni i legginsów. Bardzo fajne zdjęcia sobie zrobiłaś, ten kolorowy street art jest super. Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie na chicbykate.com

    ReplyDelete
  5. U mnie zapał nie osłabł,realizuje swoje cele,zresztą podobnie jak Ty nie zrobilam swojej listy noworocznych postanowień 😊
    Pięknie wyglądasz ,Lubie czerwony,w tym sezonie wole jednak bordowy ☺
    Kojarzę Bonprix rok temu kupiłam tam kurtkę i jak narazie świetnie mi się nosi ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    ReplyDelete
  6. Mój styczeń jest do bani. Nie zapowiada się ciekawie :/
    Nie mam też postanowień noworocznych :)
    Bardzo ładne zdjęcia :)
    Ja najczęściej chodzę ubrana koszula-jakieś tam kolorki no i czarne spodnie.
    Pozdrawiam
    https://poziomka1.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Bardzo mi się podobają spodnie z lampasami :)

    ReplyDelete
  8. Lubię czerwień - dodaje mi energii:D A co do tek kopniaka motywacyjnego to wiesz...jak naprawde nie będziesz chciała, to nic Cię nie zmusi;)))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    ReplyDelete
  9. Piękne zdjęcia :) Do twarzy Ci w czerwonym.

    ReplyDelete
  10. Świetnie Ci w takiej stylizacji :)
    Pozdrawiam
    FotoHart Blog ♥

    ReplyDelete
  11. To prawda czerwień idealnie podkreśla Twój przepiękny odcień włosów! :)
    Moja garderoba jest zróżnicowana kolorystycznie, z czego bardzo się cieszę.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili!

    ReplyDelete
  12. Super bluzka! Uwielbiam takie wzory!

    https://szyszka-pisze-blog.blogspot.com/2019/01/5-najbardziej-zachwycajacych-miejsc-w.html

    ReplyDelete
  13. Świetny zestaw, czerwony jest jednym z moich ulubionych kolorów :)

    ReplyDelete
  14. niesamowicie kolorowo i optymistycznie :-)
    Jeżeli chodzi o czerwień też lubie -0 kojarzy mi się z namiętnością, ale taeż elegancją oraz kobiecością.

    ReplyDelete
  15. Kojarzę Bonprix! Co do stylizacji to jest przepiękna, ubrania i tło dobrane w jednym klimacie :) Mój blog

    ReplyDelete
  16. Świetne zdjęcia i super stylizacja! Bardzo spodobały mi się Twoje spodnie *.*
    Pozdrawiam oraz dziękuję za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Plany, które zapalnowałam na ten rok zaczęłam spełniać. Aż jestem w szoku, że nie skończyło się tylko na zamiarach. Bardzo lubię czerwony kolor, taki podstawowy jak dla mnie. Świetna stlizacja. W czerwieni Ci do twarzy :)
    Pandora.

    ReplyDelete
  18. Śliczny kolorowy zestaw, pełen energii :P
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    ReplyDelete
  19. oj tak! czerwień jest mega <3 ostatni uwielbiam się w takiej ciemnej bordowej czerwieni, uwielbiam:)

    ReplyDelete
  20. Ahhhh słomiany zapał - wiem coś o tym...

    ReplyDelete
  21. Jak ja kocham taki kolor włosów! Sama miałam taki ale niestety mi aż tak bardzo nie pasowały. Twoi znajomi mają racje twoim kolorem jest kolor czerwony! ☺️

    ReplyDelete
  22. Cudownie! Kocham czerwień, uwielbiam ten kolor :) od takiej naprawdę krwistej po bordową <3 Wspaniałe zdjęcia, cudowna stylizacja :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    ReplyDelete
  23. Buty masz śliczne <3 Niestety styczeń był dla mnie koszmarny, luty jest już lepszy :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz, naprawdę bardzo motywujecie mnie do dalszego pisania !
Nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga, bym mogła się odwdzięczyć !
Na pytania odpowiadam przy Twoim komentarzu. ;)