December 08, 2017

Why did I choose to study in UK ? PL|EN

*Scroll down to read in English*

   Szczerze powiedziawszy, nigdy nie marzyłam o studiach w Anglii. Było to dla mnie coś nierealnego, a żeby siebie samej nie zawieść, nie brałam tego nawet pod uwagę. Pamiętam, gdy będąc w klasie pierwszej lub drugiej liceum, oglądałam jakiegoś blogowego snapchata, na którym dziewczyna opowiadała o aplikacji na studiach. Jak bardzo ja jej zazdrościłam ! Wszystko wydawało mi się jednak być skomplikowane, więc dość szybko wyrzuciłam to ze swojej głowy. A teraz siedzę w swoim mieszkanku w Leicester, dosłownie pięć minut od uniwersytetu na którym studiuję. Niemożliwe stało się możliwe. 
   Próbuję sobie przypomnieć, jak to jest możliwe, że postanowiłam zaaplikować na studia tutaj i nawet nie wiecie, z jakim trudem mi to przychodzi. Wydaje mi się, aczkolwiek nie jestem pewna, iż przeglądając jedną z grup au pair dziewczyna napisała, że po swoim pobycie jako au pair w Anglii postanowiła złożyć podanie na studia. O ile się nie mylę, poprosiłam ją o więcej szczegółów, a później sprawa dla mnie ucichła. Nagle po kilku tygodniach zaczęłam się tym bardziej interesować, poczytałam o tym więcej i bum, napisałam na szybko list motywacyjny, poprosiłam swoją byłą wychowawczynię o referencję i wysłałam podanie. Nie byłam przekonana, czy się dostanę. Wiele osób mi powtarzało, że będzie ciężko, ale dążyłam uparcie i dostałam te wyczekiwane oferty od uniwersytetów. Sprawdzałam swojego maila niemalże co godzinę, czekając na odpowiedź od uniwersytetów. Gdy teraz o tym myślę, muszę przyznać, że było to niezwykle stresujące, ale również ekscytujące. Pamiętam, gdy dostałam swoją pierwszą ofertę i chwaliłam się rodzicom oraz swoim hostom. Od nich wszystkich miałam pełne wsparcie i wydaje mi się, że bardzo mi to wszystko ułatwili.
   Gdy wyjeżdżałam do Anglii, moim planem było to, by po roku spędzonym tutaj wyjechać do USA na dokładnie ten sam program. Nie wiem, dlaczego zmieniłam zdanie, ale na ten moment jestem z tego zdecydowanie zadowolona. Na wyjazd do Ameryki mam jeszcze czas i na pewno będzie jeszcze wiele opcji, na razie totalnie się spełniam. Nie chciałam wracać do Polski. Uwielbiam tam przyjeżdżać, spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi, ale jakkolwiek źle to nie zabrzmi, na dzień dzisiejszy nie widzę tam swojego życia. Zawsze chciałam wyjechać za granicę i choć myślę, że Anglia też nie jest miejscem, w którym spędzę całe swoje życie to Polska jak na razie również nie jest dla mnie opcją. Nigdy jednak nie wiadomo, być może za kilka lat sytuacja totalnie się odmieni. Jak to mówią: nigdy nie mów nigdy. 
_________________
   To be honest, it was never my dream to study in England. It seemed to be completely unreal and I did not want to disappoint myself so I did not even consider it. I remember when I was in the first or second year in high school, I was watching some blogging snapchat, where the girl was talking about studying in UK. How I envied her! Everything seemed so complicated to me, so I quickly threw it out of my head. And now I am sitting in my flat in Leicester, literally five minutes from the university I'm studying. Impossible has become possible.
   I am trying to remember how come that I decided to apply for university here and it is so hard to recall it. It seems to me, although I'm not sure that by looking at one of the au pair groups, the girl wrote that after her stay as an au pair in England, she decided to apply for studies. As far as I am not mistaken, I asked her for more details and then the matter died me. Suddenly, after a few weeks, I started to become more interested, read more about it and bum, I quickly wrote a personal statement, I asked my tutor from high school for a reference and I sent an application. I was not sure if I would get one. Many people have told me that it will be difficult, but I strove stubbornly and I got these long-awaited offers from universities. I checked my email almost every hour, waiting for a response from the universities. When I think about it now, I must admit that it was extremely stressful, but also exciting. I remember when I got my first offer and I bragged to my parents and my host family. I had full support from all of them and it seems to me that they have made everything easier for me.
   When I came to England at the first time, my plan was that after a year spent here, go to the US for exactly the same program. I do not know why I changed my mind, but at the moment I'm definitely happy about it. I still have time to go to America and there will be many options for sure, for now I am totally satisfied. I did not want to come back to Poland. I love coming there, spending time with family and friends, but however bad it sounds, I can not see my life there. I always wanted to go abroad and although I think that England is not a place where I will spend my whole life, Poland is not an option for me at the moment. However, you never know, maybe in a few years the situation will change completely. As they say, never say never.

13 comments:

  1. Ja marzę wyjechać za granicę Anglia to piękny kraj :)
    Mój blog

    ReplyDelete
  2. Masz okazję doświadczyć czegoś, na co wiele osób nie może sobie pozwolić. Korzystaj z tego doświadczenia. ;) Trzymam za Ciebie kciuki, wydajesz się być bardzo rozsądną dziewczyną więc wierzę, że bez problemu sobie poradzisz.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, bardzo miło mi czytać takie słowa ! :)

      Delete
  3. Gratuluję! Studia w Anglii to już światowy poziom :)
    A jak stoisz z językiem? Mówisz biegle po angielsku?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo. Jeśli chodzi o język to bywa różnie. Nie mam problemów w rozmowie, czasami czegoś nie zrozumiem, ale wtedy albo wyciągam z kontekstu albo dopytuje. Zdecydowanie jednak rok spędzony w Anglii przed studiami bardzo mi pomógł, bo otworzyłam się bardziej na język i nie boję się mówić. Popełniam czasami błędy gramatyczne, ale cały czas jest coraz lepiej. Praktyka czyni mistrza jak to mówią. Język jest tutaj naprawdę małym problemem. Jeśli miałabym większe problemy to sam uniwersytet proponuje dodatkowe dwie godziny nauki języka angielskiego dla obcokrajowców. Do tej pory żaden wykładowca nie zwrócił mi uwagi i mi go nie zaproponował, więc chyba nie jest najgorzej. :)

      Delete
  4. Gratuluję:) ja mam sporo niedociągnięć jednak brak praktyki języka robi swoje...

    ReplyDelete
  5. świetnie, że Ci się udało zrealizować to, co wydawało się mało realne. lubię, że życie tak potrafi zaskoczyć :)

    ReplyDelete
  6. łał jestem pełna podziwu <3 i ponieką zazdroszcze Ci odwagi :) Życze powodzenia i obyś niedlugo wylegiwala się na plaży w Californi :D

    https://angelaendzel.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Wow! To ogromna odwaga wyjechać tak daleko na studia. Znając mnie to byłabym jednym wielkim klebkiem nerwów. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    poulciak.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Wow! Trzymam kciuki kochana! ;**

    ReplyDelete
  9. Nie wyobrażam sobie posługiwać się językiem obcym na co dzień, non stop, więc szacun :)

    ReplyDelete
  10. Gratuluję!
    Ja też nie wyobrażam sobie życia w Polsce, a z drugiej strony zostawienia rodziny.
    Mój blog
    Mój kanał na Youtube

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz, naprawdę bardzo motywujecie mnie do dalszego pisania !
Nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga, bym mogła się odwdzięczyć !
Na pytania odpowiadam przy Twoim komentarzu. ;)